• Wpisów: 126
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:32
  • Licznik odwiedzin: 6 706 / 1094 dni
 
justa123385
 
Justa123385: ROZDZIAL 1
Drogi  pamientniku ciagle podruzuje i nigdy nie zostalm w jedym miejscu tak dlugo aby kogos poznac teraz jestem w samolocie i jade do vuenos aires do swojego rodzinnego miasta razem z mama i bratem .gdy wstalam jakis chlopak przypadkowo mnie popchnal :
-Przepraszam-powiedzial diego
- Nic sie nie stalo odpowiedzialam
-A tak w ogule jak masz na imie ?
- ludmila a ty?
-diego
-Jedzisz di buenos aires?
-tak a ty?
-Tez
Nagle mama zawolala di mnie i musialam juz isc szkoda mi bylo no wiec musialam si pozagnac oczywiscie zrobilam to z wielkim usmiechem
-Musze jez isc mama mnie zawolala.
Mama poprosiłą mnie o to,  abym przyniosła jej wodę oraz ciastka  , więc przyniosłam i usiadłam do fotela nagle prosili zapiąć pasy bo będziemy lądować.Poczułam że wreszcie kogoś poznam i zostane na dłużej ale nie moge w to wierzyć to przecież tylko dziecinne marzenia;
Gdy w końcu wylądowaliśmy pojechaliśmy do rodzinnego domu i mama pokazała mi mój pokuj ale trzeba go wykończyć przyjechali budowlańcy i wbili gwożdzie żebym mogła zawiesić motyle i zdięcia ojca mamy i mnie;tęsknie za ojcem ale już go nie ma i muszę się trzymać.Mój brat ma pokuj naprzeciwko mnie najbardziej ucieszyłam się z tego że mój pokuj ma łazięke jest przestronny i durzy , u nas mieszka też olga sekretarka mamy oraz ramallo nasz pokojowy , Ramallo jest jak mój ojciec , Chciałabym w końcu rozwinąć skrzydła i wreszcie zacząć śpiewać i tańczyć  mama mi pozwala ale nigdy nie moge znależć wymarzonej szkoły , więc szukałam innej a teraz poszłam się przejść i zauwarzyłam studio od razu się w nim zakochałam wpatrywałam sie na niego i upadła mi torepka wtedy jakiś chłopak podszedł i ją podniósł powiedział do mnie:
-uważaj,kiedyś ją zgubisz
- dziękuje
i odeszłam wydawało mi się że chciał mnie o coś zapytać ale poszłam więc niewiem.
gdy wróciłam do domu to odrazu zapytałam mamę o tę szkołe a mama odpowiedziała mi że mnie zapisze i zna tę szkołe bo sama się w niej uczyła i że trzeba zdać egzamin i że jeżeli go zdam to moge do niej chodzić;
odrazu gdy mama mi to powiedziała poszłam tam i chciałam się rozejrzeć przypadkowo natknęłam się na tego chłopaka i :
-cześć.
-cześć, spotkałem cię juz wcześniej i chciałem z tobą porozmawiać.
- dobrze no to oczym chciałbyś rozmawiać?- w tym momęcie oboje zaczęliśmy się śmiać.
-o tobie, jak masz na imię?
- Ludmiła a ty?
- ja mam a imię leon, masz chłopaka?
- nie , ciągle podróżuje i nie mam szansy nikogo poznać
- aaaa,a będziesz się tutaj uczyć?
- mam taką nadzieje
- umiesz śpiewać
- nigdy się nie uczyłam ale to moje wielkie marzenie,
- chciałabyś zemną zaśpiewać?
- chętnie spróbuje, - powiedział to i leon poszedł do piania i powiedział voy por ti masz tu tekst i zaczął śpiewać a ja odwarzyłam się i śpiewałam razem z nim; przy nim nagle poczułam się bezpiecznie , po chwili nagle za mną stanęły 4 dziewczyny i 3 chłopaków więc skończyłam śpiewać i wtedy
- cześć jestem franczeska , a ty
zanim zdążyłam odpowiedzieć
- cześć jestem camila - powiedziała krzycząc jakbym coś jej zrobiła ale styl miała rockowy i niedziwiłam się jej zbyt miła niebyła;

violetta-1-sezon-ludmila-ferro-mercedes-lambre-leon-jorge-blanco_20471152.jpg


KONIEC , PRZEPRASZAM ŻE TAKIE KRÓTKIE

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego